poniedziałek, 15 września 2014

JESIEŃ

JESIEŃ

Dojrzała, doświadczona,
Przekwitła, zmęczona.
Już nie tak radosna,
Jak lato i wiosna.

Już nie tak jędrna,
Lecz często zwiędła.
Już nie tak gorąca,
Lecz mżysta i mokra.

Już słońce na niebie
Później wschodzi,
Krócej i szybciej
Po nim chodzi.

Niebo już częściej
Zakryte chmurami
I wiatr porywisty
Porusza drzewami.

Już letnią szatę
Także zmieniła,
Jest złota, brązowa
I zieleń zgniła.

Jest również piękna,
Jak wiosna i lato,
Lecz od nich inna
I chwała jej za to.


       Fidel lipiec 2006




ZBUNTOWANY  PIESEK




Jakże mi smutno żyć na tym świecie,  
wtedy gdy wy gdzieś wyjedziecie.      
Wówczas zostaję w domu samotnie, 
wchodzę na okno i patrzę markotnie.

Mam do was prośbę taką małą,             
zostańcie ze mną rodzinką całą.                          
Ja nie chcę dni całych spędzać samotnie,
tęskniąc za wami, siedząc na oknie

Mam dość tych waszych ciągłych wyjazdów,  
tych spotkań, imprez i różnych zjazdów.          
Ja nie wytrzymam, już tego mam dosyć,           
siedzenia na oknie, patrzenia w niebiosy.

Chcę dostać suczkę od was w prezencie,   
to będzie dla mnie największe szczęście.     
Jak długo można żyć w celibacie?                  
wy przecież także partnera macie.                 

I jeszcze jedną mam prośbę małą,                
chcę dostać codziennie marchewkę całą.     
Mnie nie obchodzi skąd ją weźmiecie,           
dużo marchewek jest w każdym sklepie.

Chcecie mieć pieska, zostańcie w domu  
i nie wychodźcie gdzieś po kryjomu.    
Dajcie mi suczkę do towarzystwa,         
bym sobie z seksu mógł także skorzystać.

Jeśli nie będą spełnione życzenia   
umrę z tęsknoty, z niedopieszczenia.
Wtedy wy tęsknić za mną będziecie   

i smutno wam żyć będzie na świecie.

Fidel 2006

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz